Branże nieruchomości i kredytów hipotecznych straciły najmniej

07.02.2021

Dla pośredników nieruchomościowych, ekspertów kredytowych oraz deweloperów rok 2020 okazał się o wiele bardziej udany niż dla całego sektora bankowego. To świetna informacja dla tych, którzy w niedługim czasie planują zdecydować się na kredyt hipoteczny. Jeśli jesteś w tym gronie, a jeszcze nie czytałeś moich poprzednich wpisów, już teraz zapraszam Cię do lektury. Biorę na tapet kredyt hipoteczny i rozkładam go na czynniki pierwsze, aby dostarczyć Wam wiedzę, która z całą pewnością okaże się pomocna, kiedy będziecie starać się o zakup domu bądź mieszkania.

Chcesz wziąć kredyt hipoteczny? Te artykuły również Cię zainteresują:

  1. Kredyt hipoteczny - minimalny wkład własny w czasie pandemii koronawirusa
  2. Kredyt hipoteczny - budowa domu systemem gospodarczym
  3. Kredyt mieszkaniowy, ile trzeba zarabiać w mieście Szczecin?
  4. Kredyty hipoteczne - stałe czy zmienne oprocentowanie
  5. RRSO - czym jest i ile znaczy przy wyborze kredytu

Kredyty hipoteczne i nieruchomości - powrót do stanu sprzed pandemii

Pomimo szalejącego wirusa, rynek nieruchomości oraz kredytów hipotecznych ma się coraz lepiej. Utrzymujące się niskie stopy procentowe oraz brak rozsądnych alternatyw inwestycyjnych sprawia, że nadmiar gotówki w naszych portfelach trafia na rynek mieszkaniowy.

Pomimo, że dla wielu ceny mieszkań osiągnęły już absurdalne poziomy, to dwa podmioty zdecydowały się wprowadzić zmiany w swoich procedurach, które mogą jeszcze bardziej rozgrzać rynek nieruchomości. Mianowicie chodzi o wkład własny. Pod koniec maja 2020 roku pisałem jak lockdown wpłynął na zmiany w ofercie kredytów hipotecznych.

Informację zawarte w powyższym artykule wymagają solidnej aktualizacji. W skrócie można założyć, że pomału wracamy do standardów sprzed pandemii. Zanim przejdę do szczegółów należy wspomnieć o dwóch bankach, które są liderami polskiego rynku kredytów hipotecznych / mieszkaniowych:

  1. PEKOA SA - minimalny wkład własny wraca do poziomu 10%;
  2. PKOBP - minimalny wkład własny wraca do poziomu 10%.

Na posunięcie tych dwóch banków zerkają konkurenci. To właśnie PEKAOSA oraz PKOBP są często inicjatorami pewnych trendów w bankowości. Czyżby główni analitycy tych instytucji uznali, że można zwiększyć akcję kredytową? Pamiętajmy, że w obecnych czasach banki bardzo rozważnie podchodzą do ryzyka i nie porywają się na biznes, który groziłby zachwianiem najważniejszych wskaźników finansowych.

Zobacz także | Kredyty hipoteczne. Podsumowanie 2020 roku

Być może to nie koniec wzrostów na rynku mieszkaniowym i banki nie chcą zostać w tyle za konkurencją? Czas pokaże, czy decyzja o takim ruchu była właściwa. Minimalny wkład własny? Poniżej przedstawiam zaktualizowane wytyczne banków w tym zakresie. Proszę zwrócić uwagę, że nawet, jeżeli jakiś podmiot finansowy oferuje możliwość skredytowania 90% wartości zakupu, to pojawiają się liczne wyjątki.

Kredyt hipoteczny. Aktualne warunki banków:

  1. Alior Bank - dla kredytów w PLN wymaga 10 proc. wkładu własnego. Dla kredytów w EUR 26%. Dla kredytów w USD 35%. Dla kredytów w funtach brytyjskich 29%. Przy okazji na chwilę obecną jest to jedyny bank, który jest w stanie udzielić kredytu w walucie innej niż PLN;
  2. Bank Pocztowy - brak zmian - minimum 20 proc. wkładu własnego;
  3. BNP Paribas - brak zmian - minimum 20 proc. wkładu własnego;
  4. BOŚ Bank - minimum 40 proc. wkładu własnego - obecny rekordzista, jeżeli chodzi o wymóg posiadania środków własnych;
  5. ING Bank Śląski - minimum 20 proc. wkładu własnego. Porównując z majem 2020 roku, bank zmniejszył wymóg z 30% na 20%;
  6. Mbank - wymaga 10 proc. wkładu własnego. Jednak jeżeli ktoś posiada już 2 kredyty hipoteczne, to przy staraniu się o trzeci będzie musiał posiadać 30 proc. wkładu własnego. A przy czwartym kredycie nawet do 40 proc. własnych środków. Mbank nie udzieli kredytu komuś, kto już posiada cztery kredyty mieszkaniowe. Należy to uznać za dość liberalne podejście do ilości posiadanych hipotek;
  7. Millennium - Bez zmian w porównaniu do maja 2020. Pozostawiono 10 proc. Natomiast przy droższych nieruchomościach wycenianych powyżej 750 000 zł w miastach powyżej 250 000 mieszkańców oraz nieruchomościach wycenianych powyżej 500 000 zł w pozostałych miejscowościach, należy przygotować 20 proc. wkładu własnego;
  8. Santander - wymaga 10 proc. wkładu własnego, ale tylko dla klientów banku. Dla kredytobiorców nie posiadających w Santander konta od minimum 3 miesięcy, wkład własny to minimum 20%. Należy również pamiętać, że Santader nie udzieli kredytu komuś, kto już posiada trzy kredyty hipoteczne;
  9. PEKAO SA - duża zmiana. Wymagane jest minimum 10% wkładu, ale co ważne tylko dla lokali mieszkalnych o powierzchni mniejszej lub równej 80 m2 zlokalizowanych we wskazanych miastach i gminach, przy wnioskowanej kwocie kredytu do 1.000.000,00 zł.

    Lista miast:
    Warszawa (wraz z aglomeracją*), Gdańsk, Gdynia, Sopot, Wrocław, Kraków, Poznań, Łódź, Lublin, Szczecin, Bydgoszcz, Białystok, Rzeszów, Olsztyn, Toruń, Katowice (wraz z aglomeracją**).

    Dla lokali mieszkalnych o powierzchni powyżej 80 m2 albo domów jednorodzinnych, bank utrzymuje minimalny wkład własny na poziomie 20%.

    Dla lokali mieszalnych o powierzchni mniejszej lub równej 80 m2 w lokalizacjach, które nie zostały ujęte na ww. liście, bank utrzymuje dotychczasowy poziom wkładu własnego na poziomie 15%;

  10. PEKAO Bank Hipoteczny - bez zmian w stosunku do maja 2020 roku. Minimum 20 proc. wkładu własnego;
  11. PKOBP - duża zmiana. Od 1 lutego 2021 roku następuje zmniejszenie minimalnego wkładu własnego do poziomu 10%. Zmiana dotyczy wyłącznie przypadków, gdy kredyt będzie zabezpieczony na lokalu mieszkalnym. Zabezpieczenia na innych rodzajach nieruchomości tj. domy jednorodzinne, działki w dalszym ciągu wymaga posiadania minimum 20% wkładu własnego.

Podsumowując, już wiemy, że wkład własny na poziomie 10% okaże się wystarczający, aby otrzymać kredyt hipoteczny. Nie można jednak przy tym zapomnieć, że podtrzymane zostają ograniczenia, dotyczące kredytowania określonych branż (gastronomia, hotelarstwo) oraz mniej typowych źródeł dochodu tj. umowy zlecenie, umowy o dzieło, dochody z zagranicy. Wiele banków dalej zdecydowanie gorzej liczy zdolność dla osób prowadzących działalność gospodarczą.

Branże nieruchomości i kredytów hipotecznych straciły najmniej
Aleksander Kubiak - Ekspert finansowy

Dzięki mojej pomocy zawarto umowy na ponad: 150 MLN PLN

Strona używa cookies Dowiedź się więcej